Rodzina reniferów dla 3 latków

Renifery w wykonaniu samodzielnym 3 latków? Pewnie, że możliwe. Wystarczą same place. Ta praca plastyczna ma za zadanie rozwinąć motorykę małą, a dzieci bawią się przy tym doskonale.
 [row][column lg=”6″ md=”12″ sm=”12″ xs=”12″ ]

Potrzebujemy:
[list class=”check-mark”]
[li]25 białych kartek z bloku technicznego [/li]
[li]Zielona i brązowa farba[/li]
[li]Paleta na farby[/li]
[li]Czarne pisaki[/li]
[/list]
[/column]
[column lg=”4″ md=”12″ sm=”12″ xs=”12″ ]

Farbę zieloną i brązową warto rozlać do osobnych palet, żeby dzieci nie pomieszały kolorów. Na początku przedszkolaki malują brązowe kropki, a następnie zielone. W czasie zmiany koloru wycierają place chusteczkami nawilżającymi.

[/column]
[column lg=”2″ md=”12″ sm=”12″ xs=”12″ ]
[/column]
[/row]

Chcę, aby w pracach dzieci mój udział był jak najmniejszy.  Dzieciom większą radość dają “własne” bazgroły, swobodne kreski, kropki niż “piękne” prace zrobione w 90% przez “panią” w przedszkolu. Długo się zastanawiałam, jak  dzieci w wieku 2,5 – 3 lat mogą same namalować renifery, oczywiście bez mojej pomocy. Wpadłam na pewien pomysł, który znalazłam tu: http://paluszkami.blogspot.com/2012_12_01_archive.html

Malowanie paluszkami spodobało się dzieciom, tak bardzo, że nie chciały przestać robić kropek na kartce. Dodatkowo ćwiczyły paluszki i uczyły się poprawnie trzymać pisak. Tak, tak pisak, bo dorysowywały reniferom poroża i nóżki.

Ja namalowałam  na kartce tylko trzy falowane kreski i pozwoliłam dzieciom ponieść się wyobraźni… oto efekt:)

I kropki ruszyły...DSC_8652Dzieci tak polubiły robić kropki, że zaczęło ich być  na kartce coraz więcej i więcej…
DSC_8664
A kiedy brązowych kropek było już na tyle dużo – wlałam do palety zieloną farbę i zaczęły tworzyć paluszkami choinkę.
DSC_8682DSC_8674

A kiedy kropki brązowe i zielone były gotowe – dzieci  kropkom brązowym dorysowywały pisakiem nóżki i poroża, i w ten sposób powstała “Rodzina reniferów”.

DSC_8724DSC_8715DSC_8707DSC_8711DSC_8720

Było dużo zabawy i radości i uśmiechów, a co najważniejsze, TO BYŁO ARCYDZIEŁO DZIECI. 🙂