Wakacyjne niezbędniki nauczyciela do 10 zł

Czerwiec to chyba najtrudniejszy miesiąc przed wakacyjami dla nauczyciela. Dlatego dziś was zainspiruję jak prostymi i tanimi sposobami można uatrakcyjnić nasze pomoce i zajęcia z dziećmi. Wyznaczyłam sobie limit za jedną rzecz do 10 zł. Do boju wkracza Ikea, Tiger oraz Lewiatan. Ten ostatni osiedlowy sklep jest pełen ciekawych przedmiotów i pomysłów. Nie zwlekajmy, zapraszam was w świat wakacyjnych niezbędników dla nauczyciela i nie tylko:)

Numer 1 – Kwiaty czyli packi na muchy (2 zł/szt)

Te wesołe kwiatki to packi na muchy. Wykorzystanie ich na zajęciach w przedszkolu, szkole, domu nie ma końca. Najpopularniejsza zabawa to muchy matematyczne. Na kartce papieru rysujemy cyfry od 1..do jakiej liczby chcemy. Dwójka dzieci lub może być grupa musi szybko odnaleźć (dotknąć packą) daną liczę wypowiedzianą albo pokazaną przez N. Wariant dla starszych dzieci to wynik działania (dodawania, odejmowania, mnożenia, dzielenia), który muszą szybko znaleźć na kartkach i dotknąć packą. Zabawa świetna i uwielbiana przez dzieci. A z pomocą przychodzą wesołe packi na muchy kupione w osiedlowym sklepie Lewiatan za 2 zł.

Numer 2 – Wakacyjne pieczątki (8zł)

Czy pieczątki muszą być nudne? Wcale nie, z pomocą przychodzi Tiger i dwie duże wakacyjne pieczątki: rybka i ośmiornica. Zawsze to uatrakcyjnienie naszej walizki nauczyciela. Czy to na kartce czy w ćwiczeniach albo na rączce dzieci dostają wakacyjną pieczątkę. Coś fajnego, coś innego. Za te dwa cuda plus gąbeczka z niebieskim tuszem Tiger chce 8 zł.

Numer 3 – Worki z poszewki na poduszkę (10 zł)

Ha! Po co mi poszewka na poduszkę? Kto z was jest złotą rączką, abo ma mamę, koleżnkę albo babcię robiącą cuda na maszynie to macie szczęście. Wakacyjne worki na różne letnie przedmioty z poszewek zawsze uatrakcyjnią wasze zajęcia. Można do nich schować różne ciekawe rzeczy, a dzieci za pomocą dotyku będą zgadywać co się w nich ukryło. A jak znudzi wam się ta zbawa to możecie wykorzystać woreczki do przechowywania pieczatek, naklejek albo innych wakacyjnych gadżetów. Poszewki kupiłam na promocji w Ikea za 10 zł. Worki zrobiłam sama, kolorowe szurki znalazłam w domu.

Numer 4 – Kwiaty z gąbki do mycia naczyń (2 zł)

Niby małe cudo ale tak mi się spobały, że nie mogłam przejść obok nich obojętnie. To zmywak do naczyń – kwiatek. Do czego może nam posłużyć? Do zajęć plastycznych albo warsztatów z rodzicami. Na wielkim prześcieradle rodzice z dziećmi mogą poodbiać kwiaty, dorysują łodygę i liście. A piękna łąka jak w obrazach Vincenta Van Gogha ozdobi wasze przedszkole. Za jeden kwiatek zapłaciłam 2 zł w Lewiatanie.

Numer 5 – bransoletki z rurek do picia (5 zł)

Wiem, wiem ah te oklepane rurki ale często są zapominane przez nauczycieli i rodziców. Zabawa z nimi nie ma końca. Kiedy dzieci się nudzą mogą tworzyć np. biżuterię. Furorę robią rurki z Ikei są szerokie i powstają z nich piękne bransoletki, pierścienie i naszyjniki. Dodatkowo nawlekanie wzamacnia motorykę małą. Przyjmność tworzenia połączona z pożytecznym ćwiczeniem dłoni = nie ma dzieci na 30 min. Zachęcam:)