Trzy gry, które warto kupić w Flying Tiger do zajęć w przedszkolu

Dziś propozycja trzech gier, które niedawo kupiłam w Flying Tiger. Mówię o nich trzy koła ratunkowe, bo ratują sytuacje w przedszkolu, kiedy trzeba szybko czymś zainteresować dzieci. Przedszkolaki je uwielbiają i świetnie się sprawdzają do zajęć popołudniowych, kiedy dzieci są znudzone lub rozpiera je energia.

Małpowanie

Na pierwszy ogień wkracza gra, którą nazwałam małpowanie. To kartonik z uśmiechniętą małpką, w którym znajduje się 12 drewninych kółek z obrazkami ćwiczeń. Zrób skłon, pokręć kolanami, stań na jednej nodze z rękami w górze, zakręć bioderkami, to tylko kilka propozycji ćwiczeń. A jak używać tej gry? Ja włączam dzieciom dowloną muzykę przy której truchtają wokół dywaniu, a na przerwę wykonują jedno (wylosowane przeze mnie lub przez dziecko ćwiczenie ). Następnie znów truchtają, a na przerwę wykonują poprzednie ćwiczenie i losują nowe itd. Tak się bawią do czterech propozycji ćwiczeń. Zabawa uczy naśladowania ruchów małpki i zapamiętywania nowych sekwencji ćwiczeń 🙂 Można uprościć zabawę dla maluszków z jednym ćwiczeniem na pazuę w muzyce, a później zmiana na inne ćwiczenie. Mała gra, a tyle możliwości, w szczególności dla skocznej i ruchliwej grupy od 3- 6+ 🙂 Nie pamiętam dokładnej ceny, wydaje mi się, że coś między 20-25 zł.

Kalambury

Piękne wysuwane pudełko kryje w sobie dwie serie tajemniczych kart. Kiedy dziecko wylosuje niebieską z malutkim znaczkiem (ludzikiem z uniesionymi rękami) to przentuje za pomocą gestów przedmiot np. parasolkę, filiżankę cherbty, balonik czy jedzenie – hamburger lub roślinę – drzwo itp. Z kolei różowe karteczki ( ze znaczkiem nutki) to zwierzęta i przedmioty wyjadające określone dźwięki np. koń, duszek, ptak, kot, gitara itp. Dziecko wydaje dane odgłosy, bez użycia gestów, a grupa odgaduje. Zadania proste dostosowne do możliwości dzieci, które uczą się używać ekspresji swojego ciała i naśladować wyrazy dźwiękonaśladowcze. Moje czterlatki bardzo lubią tą zabawę i nigdy się przy niej nie nudzą. Zapłaciłam za nią 10 zł.

Kostki z obrazkami

Kostki z obrazkami świetnie się sprawdzą do opowiadania przez dzieci historyjek. Przedszkolaki rzucają kostakami i wymyślają opowiadanie. Pomysłów jest mnóstwo tak jak różnych obrazków np. okulary, serce, rower, wybuch-bang, deszcz, łzy i nawet słynna kupa, która robi poruszenie w grupie. Warto zapamiętać, że kostek jest sześć i to nauczyciel decyduje ile będzie używanych. U mnie czterolataki rzucają jedą kostką i układają zdanie z wylosowanym obrazkiem. Pięcio i szcześciolatki już opowiedzą historyjkę z kilku kostek. Ciekawa zabawa dla dzieci i tyle fascynującyh historii. Niech żyje wyobraźnia ! Za kostki zapłaciłam 20 zł.

Aha i najważniejsze gry nie tylko sprawdzają się do zajęć w przedszkolu ale też w domu przy wspólnych zabawach z mamą i tatą. Polecam:)